30 dni bez Ciebie
Dodane przez piotrek1608 dnia 12 luty 2010 02:27
Miesiąc temu w Klinice w Rabce o godzinie 7:59 odeszła od nas Paulinka.
Ten czas bardzo wiele zmienił w nas i w rzeczywistości, która nas otacza. Częściej zdajemy sobie sprawę, że dla chorych na mukowiscydozę czas biegnie dużo szybciej niż dla innych zdrowych ludzi. Dlatego nasza pomoc dla nich musi być szybka i zdecydowana.
Pamiętam naszą ostatnią rozmowę z Paulinką. Nie było w niej mowy, że się nie uda... "nie było takiej opcji" - jak sama mówiła. Minęło naprawdę niewiele czasu i życie potoczyło się innym torem. Nikt nawet przez chwile nie pomyślał, że tak może być. Nadzieja była zbyt silna, żeby myśleć negatywnie. A jednak...
Macie sny? Myślę, że tak. W jednym z nich, jak opowiada nam pewna osoba, pojawia się bardzo uśmiechnięta i radosna Paulinka. Inni z Was opowiadają, że przyszła w śnie i była taka sama jak ją pamiętamy, tylko nie cierpiała, nie było już duszności i ten jej wszechobecny uśmiech dawał znać, że teraz już jest szczęśliwa.
Wierzymy, że jesteś obok nas na codzień i w nocy, w snach. Nie cierpisz i oddychasz tak jak chciałaś.
"Żal by mi było odchodzić z tego świata, ponieważ mam... dużo osób, dla których chcę żyć" - tak powiedziałaś w jednym z wywiadów. Nam też jest żal, że nie możesz być wśród nas, ale jesteś w lepszym świecie. Jednak żal pozostał... żal, że nie możesz być wśród nas.
Medal "Za Twoją walkę" od przyjaciół zawisnął na krzyżu - oni to doceniają - my też. To jest właśnie dalsza część Twojego życiowego motto. Nigdy się nie poddawałaś.
Jesteś kolejnym aniołem... oddychaj.